TVP.pl Informacje Sport Kultura Rozrywka VOD Serwisy tvp.pl Program telewizyjny

Ireneusz Czop: „gram klasycznego pantoflarza”

Ireneusz Czop jako starszy aspirant Ryszard Puchała (fot. TVP)
– Żona uważa, że jest za gruby, a Alex podjada mu kanapki – mówi Ireneusz Czop o swojej postaci. Starszy aspirant Ryszard Puchała jest jednym z członków policyjnej grupy współpracującej z psem-detektywem.
Jakim człowiekiem jest Puchała?

– Mój bohater ma bzika na punkcie swojej rodziny - żony i bliźniaków, które ciągle chorują, więc nieraz przychodzi do pracy niewyspany. Jest dość klasycznym pantoflarzem. Jego problem polega na tym, że żona uważa, że jest za gruby. Karmi go więc kiełkami i zieleniną, co jest dla niego niewystarczającym menu. Także dla Alexa, który chętnie podjada mu kanapki i hot-dogi.

A jako policjant?

– Jest uczciwym i fachowym policjantem, który potrafi dopaść złych ludzi. Ma takie hobby, że wynajduje ich na komputerze, na portalach społecznościowych, które z tego punktu widzenia okazują się bardzo przydatne.

Jaki jest jego stosunek do Alexa?

– Jak najbardziej przyjazny. Dzięki niemu podtrzymuje kondycję, co pokazuje scena biegu przez lotnisko na dystansie dwustu metrów. Powtórzyliśmy ja ze dwadzieścia razy, więc mam zaprawę do maratonu.

Jednym słowem, wasz zespół , to czworokąt – troje ludzi i pies…

– Albo trójkąt, który wspomaga Alexa. A może raczej Alex ich wspomaga.

Jest Pan absolwentem łódzkiej szkoły filmowej. To miły powrót do Łodzi?

– Tak. Trochę czuję się jak w matrixie pod hasłem „Łódź – reaktywacja”.

Rozmawiał: Krzysztof Lubczyński